piens.pl / WIARA / „Nie będziesz zabijał!”- o co chodzi w V Przykazaniu

„Nie będziesz zabijał!”- o co chodzi w V Przykazaniu

Podejście jakie prezentuje w sprawie kary śmierci ksiądz Grzegorz Kramer, który odsłonił swój tok rozumowania podczas krytyki postępowania posła Jakiego, jest dość powszechne wśród duchowieństwa katolickiego i wynika z niewłaściwej interpretacji V Przykazania. Postanowiliśmy więc zgłębić temat ponieważ prawidłowe rozumienie przykazania  o nie zabijaniu jest niezmiernie ważne dla każdego katolika.

Poniżej fragment katechezy arcybiskupa Gądeckiego, który bardzo precyzyjnie tłumaczy co dokładnie oznacza V Przykazanie.

Piąte przykazanie znajdziemy w Biblii znowu w dwóch wersjach; w Księdze Wyjścia i Księdze Powtórzonego Prawa (Wj 20,13; Pwt 5,17).

Wj 20,1 „Nie będziesz zabijał!”                                Pwt 5,17 „Nie będziesz zabijał!”

W obu wersjach „zabójstwo” człowieka określane jest hebrajskim słowem rāşah (rāşah , w: Theological Dictionary of the Old Testament, red. G. Johannes Botterweck – Helmer Ringgren – Heinz-Josef Fabry, vol. XIII, Grand Rapids, 2004, 630-640). Zdaje się, że wybór tego słowa nie jest przypadkowy, różni się ono bowiem od słowa harag, oznaczającego zadawanie śmierci podczas wojen. Różni się także od hebrajskiego hemit, oznaczającego zazwyczaj skazywanie na śmierć lub wykonanie wyroków śmierci na zbrodniarzach (Angelo Penna, Il decalogo nell’interpretazione profetica, w: tenże (red.) Fondamenti biblici della teologia morale, Brescia 1973, 83-116). Użycie słowa rāşah wskazuje na prowokowanie czyjeś śmierci, na przelewanie niewinnej krwi oraz umyślne spowodowanie śmierci bliźniego. Ten wyraz oznacza zawsze samowolne, wypływające z pobudek czysto osobistych, nierzadko zaplanowane i będące wyrazem egoizmu lub zemsty uśmiercenie drugiego człowieka. W języku polskim najlepiej odpowiada mu czasownik: „mordować”. W związku z tym właściwy polski przekład piątego przykazania winien brzmieć: „Nie będziesz mordował!” (abp Henryk Józef Muszyński, Dekalog, Gniezno 1993, 116).

Jako że przykazanie to nie mówi wprost, kogo nie należy zabijać, dlatego odwołują się do niego zarówno zagorzali wegetarianie (dostrzegający w nim zakaz zabijania zwierząt) jak i wszelkiego rodzaju pacyfiści (dla który jest to bezwzględny zakaz zabijania ludzi). Świadkowie Jehowy dopatrują się w tym również zakazu podejmowania służby wojskowej. Tymczasem hebrajskie słowo rāşah, użyte w formule przykazania, nie odnosi się do zabijania w ogóle, lecz do zabijania człowieka; jest ono powszechnie rozumiane jako zakaz niesprawiedliwego odebrania życia innemu człowiekowi. W Starym Testamencie wyraz ten nigdy nie oznacza nieumyślnego zabójstwa, ani zabijania podczas wojny, ani też do kary śmierci wymierzonej przez Boga lub przez prawowity trybunał ludzki, nie dotyczy też uśmiercania zwierząt (Ks. Alojzy Drożdż, Dekalog, cz. 2, Tarnów 1994, 18).

(…)

Życie ludzkie jest wartością absolutną, ale nie jest wartością najwyższą. Istnieją bowiem wartości cenniejsze niż życie, takie jak wiara w Chrystusa, zbawienie, ludzka wolność, godność, itp. Taka hierarchia wartości leży u podstaw chrześcijańskiej nauki o męczeństwie. „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą” (Mt 10,28).

Arcybiskup Gądecki w swojej katechezie porusza całościowo zagadnienie związane z zabijaniem, warto zapoznać się z całą katechezą:
http://episkopat.pl/nie-bedziesz-zabijal-katecheza-na-temat-v-przykazania-dekalogu-katedra-poznanska/

Niestety tłumacze Pisma Świętego dość niefrasobliwie przetłumaczyli V Przykazanie jako „nie będziesz zabijał” co faktycznie powoduje niezrozumienie przekazu zawartego w Biblii i opisane powyżej nieprawidłowe interpretacje. Tymczasem dosłowne brzmienie V Przykazania jest następujące „nie będziesz mordował”, a to już zupełnie inna kategoria czynu.

Jednak faktem jest, że wyeliminowanie człowieka z życia uniemożliwia ekspiację w stosunku do ofiary przestępstwa lub jej rodziny i nie pozwala mu w tym życiu wyciągnąć już żadnych wniosków a tym samym poprawić się. Jednak również faktem jest, że katolicy przed wykonaniem wyroku śmierci oferują skazanemu możliwość wyspowiadania się przez co może przynajmniej pojednać się ze Stwórcą. W ten sposób pomimo wykonania wyroku śmierci na ciele ratowana jest dusza. Osobiście uważam, że kara śmierci jest to po prostu sprawiedliwa kara, którą należy wziąć pod uwagę popełniając czyn przestępczy zagrożony takim wyrokiem. A to, że kara ta jest sprawiedliwa, tym samym możliwa do zastosowania, udowodnił w swoim niezwykle logicznym wywodzie Stanisław Michalkiewicz, patrz artykuł „Kara śmierci.Jak przewielebny ksiądz Grzegorz Kramer nie rozumie istoty rzeczy”.

Sprawdź także

Kara śmierci. Jak przewielebny ksiądz Grzegorz Kramer nie rozumie istoty rzeczy.

Brutalny gwałt na Polce w Rimini. Na wieść o tym zdarzeniu minister Patryk Jaki odpowiada: …

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: