PIENS - Polska i wiara ma sens

Czas podsumowań & Początek końca świata – czyli dzieje Rusi – cz.14 cyklu „Ukrywana chwalebna historia Polski”

W poprzednich odcinkach kreśliliśmy dzieje Polski przełomu tysiąclecia, czyli  X/XI wieku z praktycznie pełnym przedstawieniem wydarzeń w Czechach, z zasygnalizowaniem ważniejszych spraw w równoległej historii Niemiec, oraz bardzo lakonicznym opisem niektórych epizodów mających miejsce w obrębie wschodniej Słowiańszczyzny. Warto jednak zwrócić uwagę na Europę Wschodnią i zdobyć niezbędną wiedzę o historii tego regionu ponieważ to co się działo w tym rejonie świata właśnie w średniowieczu wywarło wielki wpływ na historię Polski i całego świata aż po wiek XXI. Kiedy zapoznamy się z wydarzeniami, które rozegrały się na wschodzie zrozumiemy jak wiele ważnych rzeczy przed nami się zataja tzw. oficjalna wersja …

czytaj całość »

I stał się Wielki – panowanie Bolesława Chrobrego cz. V – cz.13 cyklu „Ukrywana chwalebna historia Polski”

Bolesław Chrobry w 1017 roku, po śmierci królowej Emnildy, starał się o rękę Przybysławy, córki księcia kijowskiego Włodzimierza Wielkiego, siostry Świętopełka i Jarosława. Zamiar ten wyraźnie  świadczy o tym, że Bolesław nie tylko dostrzegał wzrost znaczenia politycznego Rusi Kijowskiej  ale  rozumiał również znaczenie dobrych stosunków z wielkim wschodnim sąsiadem, dzięki którym Polska mogła znacznie umocnić swoją pozycję wobec Niemiec. Staranie o małżeństwo z księżniczką Przybysławą miało dobre stosunki z Rusią Kijowską zabezpieczyć i ubezpieczyć. Jednak Jarosław odmówił ręki swojej siostry polskiemu królowi. Polskich wysłanników proszących o rękę księżniczki odprawiono szybko nie tylko z kwitkiem, ale i z bardzo złośliwym graniczącym …

czytaj całość »

I stał się Wielki – panowanie Bolesława Chrobrego cz. IV – cz.12 cyklu „Ukrywana chwalebna historia Polski”

Za panowania Bolesława Chrobrego i jego poprzedników Polska odnosiła tak duże sukcesy militarne, że warto bardziej szczegółowo omówić polską sztukę wojenną. Biorąc pod uwagę ilość rozstrzygniętych na korzyść Polski kampanii wojennych jest rzeczą oczywistą, że górowała ona nad ówczesną sztuką wojenną Niemców, Czechów, Wikingów (w tym miejscu należy pamiętać o tym, że Wikingowie zamieszkiwali nie tylko tereny na północ od Polski, Ruś Kijowska to państwo założone przez wojowniczych Skandynawów), Morawian, a nawet pogromców całej Europy Awarów czy Madziarów. Mamy też wiele świadectw znakomitego wyszkolenia i umiejętności naszych żołnierzy, którzy skalą swych umiejętności będą górowali nad całym światem przez następne 950 …

czytaj całość »

I stał się Wielki – panowanie Bolesława Chrobrego cz. III – cz.11 cyklu „Ukrywana chwalebna historia Polski”

Po Zjeździe Gnieźnieńskim, jak zaświadcza francuski kronikarz z tamtych lat Ademar z Chabannes, król Bolesław, mający teraz prócz tytułu królewskiego także tytuł „Brata Cesarza” oraz „Przyjaciela i Sojusznika Świętego Cesarstwa Rzymskiego”, udał się na prośbę Ottona III wraz z nim do Akwizgranu, gdzie Otto kazał odszukać i odkopać grób cesarza Karola Wielkiego. Karol Wielki wnuk Karola Młota, władca Franków, a potem cesarz zwierzchnik całej chrześcijańskiej Europy, kazał się pochować w pozycji siedzącej, na swoim złotym tronie, z włócznią św. Maurycego w ręku. Bolesław akceptował koncepcję Ottona III uniwersalnego cesarstwa przedstawioną na Zjedzie Gnieźnieńskim, w którym jest trzech równych sobie władców- …

czytaj całość »

I stał się Wielki – panowanie Bolesława Chrobrego cz. II – cz.10 cyklu „Ukrywana chwalebna historia Polski”

Trzeba pamiętać, że żadne państwo nie działa w samodzielnej przestrzeni historycznej, geograficznej i politycznej. Wydarzenia w różnych krajach przeplatają się wzajemnie. Panowanie Bolesława Chrobrego splata naszą historię z historią Czech i Rusi Kijowskiej. Nie jest więc możliwe opisanie, i zrozumienie, dziejów państwa polskiego bez informacji co i dlaczego działo się u naszych sąsiadów. Okrutna i pełna zamętu jest historia Czech tamtych czasów. W ostatnich latach wieku XX. Republika Czech może być pod każdym względem wzorem rozsądku, a nie rzadko i prawidłowej moralności w polityce, przywódcy Czech Havel i Klaus – to nie to co Wałęsa, Michnik, Kwaśniewski, Tusk etc., lecz …

czytaj całość »

I stał się Wielki – panowanie Bolesława Chrobrego cz. I – cz.9 cyklu „Ukrywana chwalebna historia Polski”

Bolesław Chrobry żył w latach 967-1025. Jak na tamte czasy, dożył sędziwego wieku. Warto pamiętać, że jeszcze w początkach XIX wieku średnia długość życia mężczyzn w Europie wynosiła 25 lat. Panował w latach 992-1025, przez ostatnie 25 lat jako pełnoprawny Król, władca równorzędny potęgą jedynie wobec cesarza Niemiec, króla Franków i swego siostrzeńca Kanuta II Wielkiego króla Anglii, Danii i Norwegii. Współcześni nazywali Bolesława właśnie Wielkim, przydomek Chrobry („Waleczny”) jako dodatek do jego imienia, być może również używany był w czasach jego panowania. Jednak jako jedyny był wymieniany z imieniem Bolesława znacznie później bo dopiero od czasów Galla Anonima. Wspominaliśmy …

czytaj całość »

Pierwsza Polka „na emigracji” – czyli niezwykłe życie Świętosławy Dumnej– cz.8 cyklu „Ukrywana chwalebna historia Polski”

Ślub Dobrawy, córki księcia Czech Bolesława I Okrutnego z Mieszkiem I władcą Polan odbył się w 965 roku. Prawdopodobnie w rok później przyszedł na świat najstarszy syn Mieszka I na cześć ojca Dobrawy ochrzczony imieniem Bolesław. Najdalej dwa lata później Dobrawa urodziła Mieszkowi córeczkę. Z woli matki nadano jej imię Świętosława. Więcej dzieci Mieszko i Dobrawa nie mieli. Prawdopodobnie pojawiły się jakieś komplikacje ze zdrowiem żony władcy Polan. Być może wiązało się to w jakiś sposób z przedwczesną śmiercią Dobrawy. Jej zgon nastąpił, gdy Bolesław miał lat 11, a mała Świętosława 9 lub 10. Rodzeństwo, od tego momentu półsieroty, było …

czytaj całość »

Siedemdziesiąt lat powodzenia – cz.7 cyklu „Ukrywana chwalebna historia Polski”

Mieszko I objął władzę około 960 roku. Granice jego państwa są kwestią lepiej lub gorzej udokumentowanych hipotez. Są historycy, którzy uważają, że na początku panowania Mieszko władał tylko Wielkopolską i dopiero w pierwszych latach rządów podporządkował sobie Mazowsze i Gdańsk, a także wschodnie i środkowe Pomorze. Stawiam hipotezę, że w rzeczywistości te tereny należały do jego państwa od dawna. Dlaczego? Otóż opanowanie tak rozległych prowincji wymagało pewnego czasu na ich podporządkowanie. Trzeba było budować nowe grody, osadzać garnizony, prowadzić politykę wewnętrzną nastawioną na zyskanie sympatii i poparcia. Trzeba było na zdobytych terenach rozmieścić istotną część własnych wojsk. W tamtych czasach …

czytaj całość »

Niepokonani ( cz. 6) – bitwa pod Wiedniem i drobne refleksje

Stefan Czesław Anders Bitwa o jakiej wieki przeszłe nigdy nie słyszały Feldmarszałek Ernest Rydygier hrabia von Starhemberg wobec podwładnych nie okazywał niepokoju. Z południowej wieży zamku cesarskiego obserwował przedpola Wiednia. Turcy byli dwieście metrów od pałacu. Resztki wojsk feldmarszałka broniące podejścia do miasta od południowego zachodu, szykowały się do rozpaczliwej obrony na linii pośpiesznie ufortyfikowanych kamienic. Dzielni żołnierze, dzielni mieszczanie – nie mniej bohatersko wspierający obrońców. Feldmarszałek wiedział, że miasto jest stracone. Bronił stolicy ukochanej Austrii od 16 lipca 1683 roku. Z 14 tysięcy jego piechociarzy i artylerzystów wspieranych przez 5 tysięcy miejskiej milicji pozostało przy życiu łącznie niewiele ponad …

czytaj całość »

Akcja „N” (cz. 4) – dlaczego Niemcy nie odkryli, kto im to robi?

Stefan Czesław Anders Akcja „N” (cz. 4) – dlaczego Niemcy nie odkryli, kto im to robi?   Dziwne widowiska Od drugiej połowy 1941 miasta niemieckie stały się widownią częstych, a wielce szczególnych widowisk. Nagle – w najbardziej zaskakujących porach, np. w środku nocy czy w największym szczycie ruchu w ciągu dnia – bataliony SS z obowiązkowymi dobermanami na smyczach otaczały budynek poczty głównej. Poczym rewidowały wszystkich nadawców listów, kazały otwierać wszystkie listy, sprawdzały wszystkich pracowników poczty i wszystkie pomieszczenia, otwierały wszystkie listy dostarczone ze skrzynek pocztowych do wysłania przez listonoszy. Czegoś z uporem szukali… I takie akcje powtarzały się bardzo …

czytaj całość »

Niepokonani (cz. 5) – o polskiej husarii i nie tylko

Stefan Czesław Anders O polskiej husarii Jeden z telefonów, jakie otrzymałem od Państwa Czytelników, był treści: Jeśli reżyser Jerzy Hofmann pokazuje coś źle o polskiej husarii w filmach „Potop” i „Ogniem i mieczem” – to konkretnie co? Wiele rzeczy współcześnie przedstawianych, a dotyczących husarii nie ma nic wspólnego z ówczesną rzeczywistością. Po pierwsze – koń. Koń husarski wyglądał zupełnie inaczej. Był krzyżówką konia kurlandzkiego z koniem sztumskim. Koń kurlandzki to rasa koni o najwyższym wzroście w całej historii. W kłębie, miejsce gdzie końska szyja przechodzi w tułów, wierzchowce owej rasy przekraczały dwa metry. Natomiast koń sztumski to rasa najsilniejszych i …

czytaj całość »

Akcja „N” (cz. 3) – niewiarygodny rozmach i sukces

Stefan Czesław Anders Akcja „N” (cz. 3) – niewiarygodny rozmach i sukces   Organizacje i ich pisma… Kapitan Tadeusz Żenczykowski symulował istnienie przeszło 10 niemieckich organizacji podziemnych, w tym czterech wojskowych. Oczywiście – było to robione z perfekcyjnym „dopasowaniem” danej organizacji do konkretnej prowincji niemieckiej lub środowiska. Doskonałość językowa w zakresie lokalnego żargonu czy określonego stylu wypowiedzi, chętnie używanego słownictwa – była tego stopnia, że i niemiecka ludność – i co więcej, tajna policja – były całkowicie przekonane o ich autentyczności. O przypisaniu pojawiających się druków podziemnych faktycznie w ogóle nie istniejącym organizacjom. Nazwy tych organizacji, przynajmniej niektórych z nich, …

czytaj całość »

Lis w kurniku

Szanowni Państwo! Francuzi zapraszają lisa do kurnika i dziwią się, że się nie integruje z mieszkańcami kurnika. Eksperyment ten powtarzają od lat, zawsze z tym samym skutkiem i nie wyciągają żadnych wniosków. Jeśli już „tak mają”, to okrzyk „wszyscy jesteśmy Francuzami” oznacza mniej więcej tyle co: „wszyscy jesteśmy durniami”. Ja się wypisuję i nie solidaryzuję się ani z Francuzami, ani Niemcami. Niech sami piją piwo, którego naważyli. Ci litościwi krzykacze telewizyjni mają niepowtarzalną okazję wykazania się miłosierdziem. Niech przyjmują pod własny dach „uchodźców” i niech się nimi opiekują. Nie dawajmy się nabierać na ich szczodrość z naszej kieszeni i kosztem …

czytaj całość »

Niepokonani (cz.4) – bitwa pod Wiłkomierzem i zakończenie wojny

Stefan Czesław Anders Bilans wojen Wojna polsko-krzyżacka rozpoczęta w roku 1409 tak naprawdę skończyła się II pokojem toruńskim w roku 1466 (pierwszy był właściwie rozejmem zawartym w roku 1411) po tak zwanej wojnie 13 letniej, już w czasie panowania Króla Polski Kazimierza IV Jagiellończyka, drugiego syna Króla Jagiełły. Walki za panowania Króla Władysława II Jagiełły zakończył pokój brzeski podpisany w grudniu 1435 roku. Od tego momentu panowało pokojowe „intermezzo” aż do roku 1454. Te prawie 20 lat pokoju ówcześni politycy polscy wykorzystali znakomicie. Właśnie wtedy zlikwidowano problem strategicznego okrążenia Polski i definitywnie usunięto, ku zadowoleniu samych Madziarów, proniemiecką dynastię z …

czytaj całość »

Czarnoprochowiec poszukiwany od zaraz

Oto kolejna odsłona planu depopulacji europejskich społeczeństw. Odpowiedzią Komisji Europejskiej na islamski atak z 13 listopada przeprowadzony w Paryżu jest całkowite rozbrojenie obywateli. W środę (18 listopada) Komisja Europejska przedstawiła plan zaostrzający kontrolę broni palnej. Zakłada on m.in. uniemożliwienie zwykłym, praworządnym obywatelom dostępu do wybranych modeli broni samopowtarzalnej. A jest ona wykorzystywana w celach sportowych, jak i do samoobrony. ​​Atak Komisji Europejskiej z 18 listopada porównać można tylko z zamachem na broń w rękach obywateli w wykonaniu lewackich totalitaryzmów znanych nam z historii. W obliczu zwiększonego zagrożenia atakami terrorystów rodem z Bliskiego Wschodu, Komisja chce NAS rozbroić. (Pamiętajmy, że)Ten kto …

czytaj całość »